Samochody Świata - Forum Motoryzacyjne
http://samochodyswiata.pl/

Kolizja - walka o odszkodowanie
http://samochodyswiata.pl/viewtopic.php?f=8&t=25346
Strona 1 z 1

Autor:  Owca [ Wto, 04.03.2008, 14:41 ]
Temat postu:  Kolizja - walka o odszkodowanie

Witam
W zeszłym tygodniu miałem stłuczkę. Stojąc na skrzyżowaniu zostałem dość mocno uderzony w tył samochodu, w wyniku tego przodem uderzyłem w auto stojące przede mną. Sprawca na miejscu przyznał się do winy, spisaliśmy oświadczenia i mój samochód zostal zabrany na lawecie do warsztatu. Następnego dnia poszedłem z drugim poszkodowanym zgłosić szkode do ubezpieczalni sprawcy (Compensa). W piątek rzeczoznawca przyjechał obejrzeć samochód, zrobił kilka zdjęć, dał mi do wypełnienia dokumenty i oznajmił, że zostanie przyznana szkoda całkowita i że mam w poniedziałek kontaktować sie telefonicznie z osoba prowadzącą sprawę aby poznać kwotę odszkodowania.
Wczoraj zadzwoniłem do Compensy i pani przez telefon powiedziała mi że przyznana kwota to 2100zł, samochód przed wypadkiem został wyceniony na 3200zł i pozostałość na 1100zł.
Jeżdże Hondą Civic 1.5 z 92r, którą kupiłem w październiku za kwotę 7000zł. Auto w kwietniu zeszłego roku samochód zostało na nowo polakierowane (jeszcze przez poprzedniego właściciela), przed samym wypadkiem było w stanie idealnym - w pełni sprawne mechanicznie, żadnej rysy, zero rdzy, piękny nowy lakier, czyste i zadbane, warte conajmniej 7000zł. Koszt naprawy i doprowadzenia auta do stanu przed wypadkiem to około 6500zł (wyliczone przez warsztat). W jaki sposób moge odwołać sie od przyznanej kwoty odszkodowania? Jak udowodnić że auto przed wypadkiem było warte dużo więcej? Co zrobić, żeby nie dokładać do remontu auta?
Poradźcie jak sie do tego zabrać???

Autor:  krzys124 [ Śro, 05.03.2008, 13:37 ]
Temat postu:  Re: Kolizja - walka o odszkodowanie

przez kogo wyceniony tak został ?
w zyciu nie dostaniesz odszkodowania w kwocie nawet 5000zł co najwyzej mogą Ci podnies do 3000zł

Autor:  Robak [ Śro, 05.03.2008, 14:30 ]
Temat postu:  Re: Kolizja - walka o odszkodowanie

Ale jaja. Jakim cudem chcesz dostac 6500zł za szkode w aucie wartym 7000 tys. Przedstaw zdjecia. Obadamy co tam sie stało.

Autor:  Owca [ Śro, 05.03.2008, 22:56 ]
Temat postu:  Re: Kolizja - walka o odszkodowanie

Cytuj:
przez kogo wyceniony tak został ?

Przez rzeczoznawce z firmy ubezpieczeniwej.

Cytuj:
Jakim cudem chcesz dostac 6500zł za szkode w aucie wartym 7000 tys

Nie cudem, tylko jest w polskim prawie wyraźny przepis mówiący, że ubezpieczalnia ma obowiązek doprowadzić auto poszkodowanego do stanu, w jakim było przed kolizją.

Mam tylko zdjęcia auta przed kolizją, nie wiem czy Cie to urządza?

Autor:  krzys124 [ Czw, 06.03.2008, 7:45 ]
Temat postu:  Re: Kolizja - walka o odszkodowanie

jesli jego naprawa nie przekroczy wartosci rynkowej samochodu !!

Autor:  janusek [ Czw, 06.03.2008, 21:49 ]
Temat postu:  Re: Kolizja - walka o odszkodowanie

Coś mi się wydaje że firmy ubezpieczeniowe z tą szkodą całkowitą robią nas w trąbe . Bo tak ; jeśli auto jest warte np. 5200 i naprawa przekracza tą kwote , to tak jak w przypadku kolegi , obliczają wartość pozostałości , i wypłacają różnice . A ile by wypłacili jeśli koszt naprawy byłby niższy niż wartość rynkowa auta ? Mój znajomy miał niewielką kolizje . Auto wyceniła ubezpieczalnia na , właśnie 5200 . Naprawa przekroczyła tą kwote ( według kalkulacji ) . Więc zaistniała szkoda całkowita i oszacowano pozostałość aż na 3000 . Ma się rozumieć do wypłaty - 2200. Gdyby naprawe skalkulowano np, na 3500 ?.............W tym przypadku zastanawia mnie skąd się wzieły tak duże koszty naprawy , skoro , w starej korsie do wymiany była klapa silnika , dwie lampy , zderzak , pas przedni - tylko góra, i nic więcej :!: Rzeczoznawca według właściciela pojazdu bardzo ochoczo pisał w protokule , co się dało 8) Być może miał w tym interes ? Bo według mnie napisał o wiele więcej niż należało . Kiedyś było tak , że przy szkodzie całkowitej , nikt nie obliczał tego co zostało i wypłacano 70 lub 75 procent ( niepamiętam ) wartości auta .

Autor:  Owca [ Czw, 06.03.2008, 22:33 ]
Temat postu:  Re: Kolizja - walka o odszkodowanie

Cytuj:
jesli jego naprawa nie przekroczy wartosci rynkowej samochodu

Jeżeli do naprawy samochodu użyjemy tylko nowych zamienników i do tego dodamy koszt napraw blacharskich i lakierowania to kwota naprawy nie przekroczy 6500zł, a to mniej niż wartośc tego auta przed kolizją!
Rozumiem że pozostaje mi tylko sąd i ocena niezależnego biegłego?

Autor:  krzys124 [ Pią, 07.03.2008, 7:49 ]
Temat postu:  Re: Kolizja - walka o odszkodowanie

ten samochód nie był wart nawet przed kolizją 6500zł to auto z 92 roku - wiec staroc , ale nie zabytek ! zatem nie sadze bys coś wygrał .
Lanos brata z 2000 roku wart jest dla ubezpieczyciela około 8000 zł wiec ile moze byc wart samochód z 92 roku ? ale próbuj ... :mryellow:

Autor:  Owca [ Pią, 07.03.2008, 10:47 ]
Temat postu:  Re: Kolizja - walka o odszkodowanie

co Ty za głupoty gadasz! od kiedy rok produkcji jest głównym wyznacznikiem wartości auta? idąc tym tokiem rozumowania to każde auto z 2000 roku będzie warte 8 tys. tak?
tutaj masz zdjęcie przed kolizją i znajdź mi drugą taką za 6500, albo lepiej, za 3200zł.
Image

Autor:  krzys124 [ Pią, 07.03.2008, 16:16 ]
Temat postu:  Re: Kolizja - walka o odszkodowanie

Ale po co sie unosisz , dla mnie ona jest warta max 4500zł i ani zlotka wiecej , nie jest w oryginale , wiec kicha , wartosc spadła i nie ma co dyskutowac ! felgi sobie sprzedaj (po skompletowaniu ich bo znaczków srodkowych brakuje ), drzwi za które zabiorą ci dowód rejestracyjny też. Lampy do których jak mniemam atestu nie masz - tak samo - jesli masz to pzrepraszam . ktos inny moze uwazac inaczej - ma do tego prawo , jednak ubezpieczyciel i ja widac cenimy podobnie .

Autor:  ctrl_alt_delete [ Wto, 02.06.2009, 14:41 ]
Temat postu:  Re: Kolizja - walka o odszkodowanie

wybaczcie, ĹĽe odkopujÄ™ ale mam pytanie:
przykład: kupuję CC za 4000zł, wsadzam do niego silnik z punta, wsadzam turbo+intercooler, zakuwam korbowody, tłoki itd, - koszta dotychczasowe - liczmy 10tys zł, kolor kameleon na niego, super alumy+opony - kolejne 10tys, do tego zestaw audio za 10tys, koszt łączny co mnie wyniósł to powiedzmy sobie 34tys. zł. Przegląd, OC (bez AC bo auto jest z 1995r ;) ) i wszystko full legal. Po tygodniu jadę moją "rakietą" pojeździć, i na dwupasie, przy ok. 100km/h auto innej marki powoduje wypadek, którego jest głównym sprawcą, dochodzi do kilkukrotnego rolowania, rozbicia samochodu do nie poznania.. Mi się udaje przeżyć i pyatnie brzmi - ile jestem w stanie wyszabrować od ubezpieczyciela tego sprawcy? Jestem w stanie odzyskać wszystkie pieniążki?
Pytam tak czysto teoretycznie oczywiście :)
dzięki za odpowiedź :)

Autor:  Aksedo [ Wto, 02.06.2009, 14:56 ]
Temat postu:  Re: Kolizja - walka o odszkodowanie

ctrl_alt_delete napisał(a):
wybaczcie, ĹĽe odkopujÄ™ ale mam pytanie:
przykład: kupuję CC za 4000zł, wsadzam do niego silnik z punta, wsadzam turbo+intercooler, zakuwam korbowody, tłoki itd, - koszta dotychczasowe - liczmy 10tys zł, kolor kameleon na niego, super alumy+opony - kolejne 10tys, do tego zestaw audio za 10tys, koszt łączny co mnie wyniósł to powiedzmy sobie 34tys. zł. Przegląd, OC (bez AC bo auto jest z 1995r ;) ) i wszystko full legal. Po tygodniu jadę moją "rakietą" pojeździć, i na dwupasie, przy ok. 100km/h auto innej marki powoduje wypadek, którego jest głównym sprawcą, dochodzi do kilkukrotnego rolowania, rozbicia samochodu do nie poznania.. Mi się udaje przeżyć i pyatnie brzmi - ile jestem w stanie wyszabrować od ubezpieczyciela tego sprawcy? Jestem w stanie odzyskać wszystkie pieniążki?
Pytam tak czysto teoretycznie oczywiście :)
dzięki za odpowiedź :)


Odszkodowanie ma na celu wyrównanie pełnej wysokości szkody ,dlatego w moje ocenie będziesz mógł dochodzić wartości samochodu sprzed wypadku + odszkodowanie za uszkodzone w wypadku elementy niestandardowe, stanowiące ulepszenie tzw. bajer :D

Wrzucenie w samochód gadżetów za 50 tyś, nie oznaczy że taka jest jego wartość :D

Autor:  ctrl_alt_delete [ Wto, 02.06.2009, 19:23 ]
Temat postu:  Re: Kolizja - walka o odszkodowanie

a jak np wygląda sprawa z samochodami zabytkowymi? Przykładowo mam jakąś w pełni odrestaurowaną furę z 1914r i na drodze ktoś mi wymusza, dochodzi do kolizji.. Części do tego samochodu są nie możliwe do zdobycia. Jak wygląda sprawa z wypłatą odszkodowania?
wybaczcie za moje pytania 8) taki ciekawski jestem :D

Autor:  PiasQ [ Wto, 02.06.2009, 21:56 ]
Temat postu:  Re: Kolizja - walka o odszkodowanie

odszkodowanie jak odszkodowanie ... ale właśnie z zabytkami jest ten problem, że jak ktoś Ciebie puknie to masz przerąbane Ty :D. Konserwator zabytków, odpowiednie restrykcje co do naprawy, kupa papierków, sam nic przy nim nie zrobisz ...

Autor:  Moto [ Czw, 09.11.2017, 14:01 ]
Temat postu:  Re: Kolizja - walka o odszkodowanie

Jeśli Twoje odszkodowanie jest niższe niż myślałeś że będzie, możesz złożyć odwołanie do jednej z firm, które odzyskuje pieniądze właśnie w takich przypadkach. Ja korzystałem z pomocy Kompili Odszkodowania, która odzyskała moje pieniądze. Napisz do nich i sprawdź czy Tobie też mogą pomóc. https://kompila.pl/ to jest ich strona. Mam nadzieję, że Tobie też pomogą.

Strona 1 z 1 Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/